Dywan w kuchni!

Temat na pierwszy rzut oka dość kontrowersyjny, zwłaszcza jeśli rozważacie zakup dobrego dywanu perskiego. Ale mam nadzieję, że kilkoma argumentami i dodatkowo inspirującymi zdjęciami przekonam Was do tego rozwiązania.

Porad kilka

Najlepiej w kuchni sprawdzą się dywany z nisko wystrzyżonym runem, dość twarde. Dzięki temu różne okruchy nie będą wnikać w jego strukturę, a płyny szybko nie nasiąkną w wełnę. Dobrym rozwiązaniem będą również kilimy, które są tkane płasko, płóciennym splotem. Oczywiście zdrowy rozsądek powinien podpowiedzieć, że najlepiej sprawdzą się dywany bądź kilimy dość ciemne. A już na pewno kobierce w stonowanej, ziemistej kolorystyce.

Nowoczesne bo postarzane

Do nowoczesnej kuchni świetnie podpasują dywany typu patchwork bądź vintage. Będzie to też dobre rozwiązanie dla tych, którzy obawiają się, że na klasycznym kobiercu szybko będzie widoczny brud. Dywany vintage lub patchwork są specjalnie postarzane, przecierane, odbarwiane, farbowane na nowo (pisałam o tym tutaj). Dlatego nawet jeśli pojawią się na nich dodatkowe skazy, nie będzie to bardzo widoczne.

Chodniki i jadalniane duety

W podłużnych kuchniach, jakie często są spotykane w mieszkaniach w apartamentowcach lub kamienicach, świetnie sprawdzą się chodniki. A jeśli Wasza kuchnia jest otwarta na salon, bądź jadalnię, do tematu podejdźcie całościowo, dopasujcie styl dywanu w kuchni do drugiego położonego pod stołem bądź kanapą.

 

Zdjęcia: źródło Pinterest

Artykuł napisany dla: Sarmatia Trading

O autorce

Fascynuję się dywanami od kilku lat. Tym tematem zaraził mnie Tomasz Poloński, prywatnie mój partner, a zawodowo właściciel Sarmatia Trading.
Ich niesamowite wzornictwo, kunszt i magia oczarowały mnie totalnie. Dywany orientalne to nie tylko klasyczne wzornictwo. To również oryginalny design. Dlatego będę pokazywać różne ich odsłony. Wnętrza tradycyjne, nowoczesne, ale również inspirujące filmy i realizacje z pogranicza sztuki i designu.
Zapraszam do śledzenia mojej strony i budowania wokół niej społeczności!
Zuza

2 komentarze/-y do wpisu “Dywan w kuchni!

  1. Dywan – kuchnia? To chyba tylko latający….co najmniej raz dziennie zamiatam kuchnię. Zostawić to wszystko na cotygodniowe odkurzanie czy latać z odkurzaczem codziennie? Nie przekonują mnie argumenty z artukułu. Właściwie to nie ma tam żadnych. W czym to ma pomóc?

  2. Obserwuję zastosowanie dywanów w kuchni oraz to jakie emocje wzbudzają u wielu ludzi i nic nie rozumiem. Wszyscy się tak trwożą, że „przecież zaraz się pobrudzi” – owszem, kuchnia jest miejscem podwyższonego ryzyka w tym zakresie, ale nie przesadzajmy! W moim osobistym przypadku jedynie co ew. trafia na podłogę to jakieś okruszki i bardzo sporadycznie coś bardziej kłopotliwego (sos, olej itp.) także dywan w żadnym razie tu nie ucierpi. Uprzedzam złośliwych – nie, nie robię tylko kanapek, regularnie przyrządzam każdego typu posiłki.

    Naprawdę, zastanawiam się w jaki sposób ludzie u siebie w domach gotują, że zaraz widzą cały dywan w sosie pomidorowym, czy w czymś innym. Moim zdaniem te wszystkie obawy są kompletnie nieuzasadnione, ten strach bierze się z braku myślenia o tym, że na dobrą sprawę tak samo łatwo jest wylać kawę w salonie, jak sos w kuchni. Z jakiegoś powodu dywany w salonach cieszą się jednak większym powodzeniem….

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *